Polskie firmy coraz ostrożniej podchodzą do zatrudniania nowych pracowników i skupiają się przede wszystkim na utrzymaniu obecnych zespołów – wynika z 20. edycji „Barometru rynku pracy” przygotowanego przez Gi Group Holding. Autorzy raportu przeanalizowali plany rekrutacyjne przedsiębiorstw, oczekiwania płacowe pracowników, ich skłonność do zmiany pracy oraz rolę produktywności i nowych technologii. Z badania wyłania się obraz rynku, na którym dominuje ostrożność, a decyzje kadrowe są podejmowane z większą rozwagą niż rok wcześniej.
Pracodawcy stawiają na stabilizację
Plany zatrudnieniowe przedsiębiorstw pokazują, że pracodawcy ostrożniej niż wcześniej podchodzą do rozwoju swoich zespołów. W najbliższym kwartale zwiększenie liczby etatów planuje 13,7 proc. badanych firm, natomiast 9,8 proc. przewiduje redukcję zatrudnienia. To najwyższy odsetek przedsiębiorstw deklarujących cięcia od 2017 roku.
Najczęściej firmy chcą jednak utrzymać obecny stan zatrudnienia. Prawie połowa, czyli 48,8 proc., nie planuje prowadzić żadnych rekrutacji, a kolejne 23,9 proc. zamierza zatrudniać nowych pracowników jedynie po to, by uzupełniać wakaty.

Ostrożność widać również w polityce wynagrodzeń. W ostatnim kwartale 31 proc. przedsiębiorstw podniosło pensje, a 55,9 proc. pozostawiło je bez zmian. W kolejnym kwartale podwyżki planuje 29,4 proc. firm, podczas gdy 52,4 proc. chce utrzymać obecny poziom wynagrodzeń.
Pracodawcy nadal mają problem ze znalezieniem kandydatów
Mimo mniejszej liczby planowanych rekrutacji znalezienie odpowiednich kandydatów wciąż pozostaje wyzwaniem. Trudności z obsadzeniem co najmniej jednej grupy stanowisk deklaruje 45,7 proc. badanych przedsiębiorstw. Najczęściej dotyczą one kadry wyższego szczebla, na co wskazuje 14,3 proc. firm. Problemy z rekrutacją na stanowiska niższego szczebla zgłasza 12,4 proc. respondentów, a średniego szczebla 9,6 proc.

Przedsiębiorstwa, które planują zatrudnienie, koncentrują się przede wszystkim na stanowiskach niezbędnych do codziennego funkcjonowania organizacji. Pracowników średniego szczebla zamierza rekrutować 57,8 proc. z nich, pracowników niższego szczebla 44,8 proc., a kadry zarządzającej 16,1 proc.
Największą przeszkodą w procesach rekrutacyjnych pozostają oczekiwania finansowe kandydatów. Wskazuje na nie 50,6 proc. firm zmagających się z problemami kadrowymi. Kolejne miejsca zajmują niedopasowanie kompetencji lub ich brak z wynikiem 44,6 proc., rezygnacje kandydatów w trakcie rekrutacji na poziomie 35,2 proc. oraz niewystarczająca liczba kandydatów, którą wskazało 33,5 proc. respondentów.

Aby poradzić sobie z tymi wyzwaniami, 30,9 proc. przedsiębiorstw proponuje obecnym pracownikom dodatkowe godziny pracy. Z usług agencji rekrutacyjnych korzysta 29,6 proc. firm, 25,3 proc. zatrudnia pracowników z Ukrainy, a 24,5 proc. decyduje się oferować wyższe wynagrodzenia.
Pracownicy rzadziej myślą o zmianie pracy
Zmianę pracodawcy w ciągu najbliższych dwóch lat planuje 42 proc. pracowników. To nieco mniej niż rok wcześniej, gdy taki zamiar deklarowało 43,6 proc. respondentów. Wyniki sugerują, że w warunkach niepewności gospodarczej zatrudnieni ostrożniej podchodzą do decyzji o zmianie miejsca pracy.
Najbardziej skłonni do takiego kroku pozostają najmłodsi. W grupie osób w wieku od 18 do 24 lat chęć zmiany pracy deklaruje 58,7 proc. badanych, co jest najwyższym wynikiem spośród wszystkich grup wiekowych.
Nieco pogorszyło się także poczucie bezpieczeństwa zawodowego. Obawy związane z utratą pracy deklaruje 33,3 proc. ankietowanych, natomiast 50,7 proc. nie przewiduje takiego scenariusza. W przypadku pozostania u obecnego pracodawcy kluczowym argumentem pozostają pieniądze. Aż 84,3 proc. pracowników przyznaje, że wyższe wynagrodzenie skłoniłoby ich do pozostania w obecnej firmie.

Produktywność i nowe technologie zyskują na znaczeniu
Rosnąca presja kosztowa sprawia, że przedsiębiorstwa coraz większą wagę przywiązują do produktywności. Za największą przeszkodę w zwiększaniu efektywności 26,7 proc. pracodawców uznaje niedobór pracowników. Jednocześnie ponad 42 proc. zatrudnionych przyznaje, że czuje się przeciążonych liczbą obowiązków.
Najczęściej stosowanym sposobem poprawy wydajności pozostaje lepsze planowanie i reorganizacja pracy, na które stawia blisko 40 proc. firm. Ponad 28,6 proc. inwestuje w rozwój kompetencji pracowników, a 37,1 proc. pracodawców za szczególnie istotne uznaje umiejętności komunikacyjne.
Coraz większe znaczenie mają również automatyzacja i sztuczna inteligencja. Z takich rozwiązań korzysta już 42,2 proc. badanych przedsiębiorstw, wykorzystując je przede wszystkim do usprawniania procesów operacyjnych i ograniczania kosztów. Pozytywnie oceniają je także pracownicy. Wśród osób korzystających z tych narzędzi 51,9 proc. uważa, że przyspieszają one wykonywanie codziennych obowiązków.

Raport zwraca również uwagę na skalę redukcji zatrudnienia. W ciągu ostatnich 12 miesięcy przeprowadziło je 28 proc. badanych firm. Najczęściej powodem był wzrost kosztów pracy, który wskazało 26,6 proc. przedsiębiorstw dokonujących zwolnień. Kolejne miejsca zajęły zmiany organizacyjne i restrukturyzacja z wynikiem 20,3 proc. oraz spadek popytu lub pogorszenie sytuacji w branży, na co wskazało 16,1 proc. respondentów. (ao)
O badaniu:
Badanie przeprowadzono na przełomie lutego i marca 2026 roku. Raport opracowano na podstawie wywiadów telefonicznych z 510 przedstawicielami firm oraz wywiadów internetowych z udziałem 564 pracowników.


