Media mają ogromny wpływ na sposób, w jaki Polacy postrzegają rzeczywistość. Aż 93,85 proc. badanych uważa, że oddziałują na nasze decyzje i nastroje społeczne, a 93,06 proc. uznaje hejt za istotny problem społeczny. Takie wnioski płyną z badania przeprowadzonego na zlecenie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji przez Ogólnopolską Grupę Badawczą. Raport pokazuje, z jakich mediów korzystają Polacy, jak oceniają ich wiarygodność oraz czego oczekują od edukacji medialnej.
Telewizja pozostaje najczęściej wybieranym medium
Największa grupa respondentów deklaruje, że najczęściej korzysta z telewizji. Taką odpowiedź wskazało 30,74 proc. badanych. Niewiele niższy wynik uzyskały portale internetowe z 29,23 proc., a trzecie miejsce zajęły media społecznościowe z wynikiem 27,20 proc. Radio wybrało 8,57 proc. respondentów, natomiast prasę drukowaną 2,09 proc.

Wyniki te pokazują, że telewizja wciąż pozostaje w Polsce najczęściej wykorzystywanym rodzajem medium. To odmienny obraz niż ten przedstawiony w raporcie „Digital News Report 2026” przygotowanym przez Reuters Institute for the Study of Journalism. Z badania wynika bowiem, że w skali globalnej respondenci najczęściej wskazują jako źródło wiadomości media społecznościowe i serwisy wideo (54 proc.).
Czytaj więcej: Media społecznościowe popularniejszym źródłem wiadomości niż portale informacyjne
Głównym powodem korzystania z mediów jest chęć zdobywania informacji o świecie. Wskazało na to 73,66 proc. uczestników badania. Dla 43,12 proc. ważna jest rozrywka, a 39,89 proc. wykorzystuje media również do celów edukacyjnych.

Na pytanie o pierwsze źródło aktualnych informacji o wydarzeniach w kraju i na świecie 32,71 proc. respondentów wskazało portale internetowe. Telewizję wybrało 31,64 proc. badanych, media społecznościowe 14,17 proc., a radio 8,71 proc. Wyniki te pokazują, że choć telewizja pozostaje najczęściej używanym medium, internet odgrywa coraz większą rolę jako źródło bieżących wiadomości.
Wśród serwisów społecznościowych największą popularnością cieszy się Facebook, z którego korzysta 51,38 proc. respondentów. Kolejne miejsca zajmują YouTube z wynikiem 38,21 proc., Instagram z 23,46 proc. oraz TikTok z 11,24 proc.

Polacy dostrzegają wpływ mediów
Zdecydowana większość ankietowanych zdaje sobie sprawę ze znaczenia środków masowego przekazu. Aż 85,82 proc. respondentów zgadza się ze stwierdzeniem, że media stanowią „czwartą władzę”, mającą istotny wpływ na życie społeczne i publiczne.

Za najbardziej opiniotwórcze medium badani uznali telewizję (45,20 proc.). Jednocześnie to właśnie ona oraz media społecznościowe najczęściej kojarzą się z manipulacją i nieprawdziwymi informacjami.
Ocena wiarygodności mediów wśród respondentów nie jest jednoznaczna. Za najbardziej wiarygodne źródło informacji 33,71 proc. badanych uznaje telewizję, 23,22 proc. wskazuje portale internetowe, a 16,51 proc. radio. Jednocześnie aż 39,07 proc. respondentów uważa telewizję za najmniej wiarygodne medium.


Respondenci starają się samodzielnie weryfikować informacje. Najczęściej korzystają w tym celu z wyszukiwarki internetowej, co deklaruje 34,79 proc. badanych. Kolejne miejsca zajmują portale internetowe z wynikiem 30,47 proc. oraz telewizyjne kanały informacyjne, które wskazało 29,03 proc. respondentów.
Media publiczne nadal budzą wiele zastrzeżeń
Badanie objęło również ocenę mediów publicznych, czyli Telewizji Polskiej S.A. w likwidacji, Polskiego Radia S.A. w likwidacji oraz rozgłośni regionalnych Polskiego Radia.
Najczęściej wskazywaną cechą tych mediów była stronniczość. Takiego zdania jest 54,69 proc. respondentów. Kolejne 41,25 proc. uważa, że media publiczne narzucają odbiorcom określone opinie i poglądy, natomiast 39,63 proc. dostrzega ich wpływ na kształtowanie opinii publicznej.

Blisko 21,75 proc. ankietowanych twierdzi również, że media publiczne nierzetelnie przedstawiają wydarzenia w kraju i za granicą. Wyniki pokazują, że odbudowa zaufania do tego segmentu rynku pozostaje jednym z największych wyzwań.
Hejt i szkodliwe treści są poważnym problemem
Z mową nienawiści lub hejtem w mediach zetknęło się 78,09 proc. respondentów. Jednocześnie 93,06 proc. badanych uznaje to zjawisko za istotny problem społeczny.

Ponad połowa ankietowanych, dokładnie 55,21 proc., uważa, że w mediach przybywa wulgaryzmów i jednocześnie ocenia ten trend negatywnie. Kolejne 24,34 proc. również dostrzega wzrost liczby takich treści, choć nie uważa go za problem.
Najwięcej nieodpowiednich materiałów, takich jak nadmierna przemoc, wulgaryzmy, treści seksualne czy patotreści, respondenci zauważają w mediach społecznościowych. Wskazało je 55,66 proc. badanych. Na kolejnych miejscach znalazły się portale internetowe z wynikiem 45,28 proc. oraz telewizja, którą wskazało 30,32 proc. respondentów.

Szczególny niepokój budzi wpływ mediów społecznościowych na najmłodszych. Aż 89,83 proc. badanych ocenia ich oddziaływanie na rozwój i zdrowie psychiczne dzieci oraz młodzieży negatywnie. Jednocześnie 63,30 proc. uważa, że media, nadawcy i twórcy internetowi nie zapewniają małoletnim wystarczającej ochrony przed szkodliwymi treściami.
Edukacja medialna powinna objąć całe społeczeństwo
Blisko połowa respondentów negatywnie ocenia poziom edukacji medialnej w Polsce. Łącznie 48,26 proc. badanych wyraziło taką opinię, w tym 14,65 proc. oceniło go zdecydowanie źle. Pozytywne zdanie ma 21,23 proc. respondentów, natomiast 8,64 proc. przyznało, że nie wie, czym jest edukacja medialna.

Zdaniem 70,45 proc. ankietowanych działania z tego zakresu powinny być kierowane do całego społeczeństwa, a nie wyłącznie do dzieci i młodzieży. Tę drugą grupę wskazało 20,98 proc. respondentów, natomiast seniorów 3,12 proc.
Większość Polaków opowiada się także za wprowadzeniem do szkół odrębnego przedmiotu poświęconego mediom. Popiera to 64,15 proc. badanych. Za najważniejsze cele edukacji medialnej uznawane są walka z hejtem i mową nienawiści, rozwijanie krytycznego myślenia oraz umiejętność rozpoznawania dezinformacji.

(ao)
O badaniu:
Dane zawarte w raporcie pochodzą z badania opinii mieszkańców Polski, które zostało przeprowadzone w dniach 12-23.05.2026 r., metodą CATI. Przebadano reprezentatywną próbę N=1000 mieszkańców Polski powyżej 15 roku życia. Próba została dobrana w sposób kwotowo-losowy w oparciu o kryteria: płeć, wiek, wykształcenie oraz miejsce zamieszkania (dane wg GUS).


